Zapach świeżo smażonego, pikantnego kurczaka to dla wielu fanów KFC nieodłączny element wizyty w lokalu. A gdyby tak można było zabrać ten specyficzny aromat ze sobą? Marka KFC wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom. Sieć wypuściła na rynek perfumy „No 11 Eau de BBQ”, stworzone specjalnie dla wielbicieli ich słynnego sosu BBQ.
Frezja czy piżmo? Nie – aromat sosu BBQ
KFC od lat słynie z innowacyjnych rozwiązań, które skutecznie przyciągają klientów. Firma oferuje nie tylko nowości w menu, ale również niecodzienne gadżety. Tym razem marka postanowiła uderzyć bezpośrednio w zmysł węchu. Ta popularna sieć fast food zaprezentowała perfumy o nazwie „No 11 Eau de BBQ”. Skrywają one w sobie nuty dymu, drewna oraz węgla. Wydaje się, że jest to idealny wybór na rozpoczęty właśnie sezon grillowy.
Limitowany zapach z pozytywnym przesłaniem
Ten wyjątkowy produkt jest dostępny w sklepie internetowym KFC, obsługującym rynek Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Cena za flakonik o pojemności 100 ml wynosi 11 funtów. Co ważne, KFC połączyło premierę zapachu z ważną działalnością charytatywną. Część zysków ze sprzedaży perfum trafi do lokalnych organizacji pozarządowych. Dzięki temu klienci, kupując produkt, wspierają potrzebujące instytucje.
Marketingowy majstersztyk i siła zmysłów
Inicjatywa KFC może wydawać się nieco szalona, jednak stanowi doskonały przykład nowoczesnego brandingu. Pokazuje ona, jak ogromne pole do popisu mają dziś marketerzy. Aby utrzymać się na bardzo konkurencyjnym rynku, trzeba oferować gościom coś więcej niż tylko smaczne jedzenie. W tym przypadku sieć postawiła na emocje i możliwość obcowania z ulubionym zapachem w każdym miejscu. To doskonały przykład marketingu sensorycznego, który buduje trwałą relację z fanami marki.

