Chcesz wyróżnić się na nasyconym rynku i przyciągnąć gości innowacją w karcie napojów? Wprowadź do menu hojichę. Według najnowszego Raportu Trendów Pyszne.pl ta japońska prażona herbata zyskuje na popularności, a wciąż stosunkowo niewiele lokali w Polsce posiada ją w ofercie. Bądź pierwszy i pokaż klientom, że nadążasz za trendami, zanim zrobi to Twoja konkurencja.
Hojicha – co to właściwie jest i jak smakuje?
Hojicha to wyjątkowa japońska zielona herbata. Najczęściej produkuje się ją z liści oraz łodyżek bancha lub sencha, które są poddawane procesowi intensywnego prażenia w wysokiej temperaturze. W odróżnieniu od klasycznych zielonych herbat nie jest trawiasta ani cierpka.
W smaku hojicha jest bliżej espresso i czarnej herbaty niż typowej zielonej herbaty. Proces prażenia nadaje jej charakterystyczny, czerwonawo-brązowy kolor oraz głęboki aromat karmelu, prażonych orzechów i delikatnego dymu.
Ponadto wysoka temperatura redukuje zawartość teiny. W rezultacie hojicha jest znacznie łagodniejsza dla organizmu i zdecydowanie mniej pobudzająca niż matcha czy kawa.
Hojicha a matcha – który produkt ma większy potencjał biznesowy?
Zgodnie z przewidywaniami ekspertów na rok 2026 hojicha to jeden z kluczowych, trendujących smaków w nowoczesnej gastronomii. Matcha z kolei od lat utrzymuje stabilną pozycję i stała się już standardowym elementem kart napojów. Sprawdźmy zatem, który z tych kierunków oferuje obecnie większe korzyści biznesowe.
Matcha: Siła rozpoznawalności i nasycenie rynku
Matcha posiada jedną kluczową przewagę, której nie można zignorować: wysoką świadomość konsumenta. Goście doskonale wiedzą, czym jest matcha latte, ponieważ widzieli ją wielokrotnie w mediach społecznościowych. To naturalnie obniża barierę zakupu i ułatwia sprzedaż produktu w segmencie premium.
Jednakże warto zauważyć, że rynek jest już mocno nasycony. Matchę oferują dziś niemal wszyscy: od kawiarni speciality po stacje paliw. W konsekwencji matcha przestała być unikalnym wyróżnikiem, a stała się obowiązkowym standardem.
Hojicha: Efekt nowości i niszowa konkurencja
Chociaż hojicha jest obecnie mniej rozpoznawalna, to właśnie ten fakt daje lokalowi efekt świeżości. W momencie, gdy trend dopiero nabiera tempa, Twój lokal może zająć pozycję lidera opinii w okolicy. Co więcej, profil smakowy zbliżony do kawy drastycznie zmniejsza ryzyko odrzucenia produktu przez gości, którzy nie przepadają za roślinnym posmakiem klasycznej zielonej herbaty.
Jak skutecznie wprowadzić hojichę do karty napojów?
Na samym początku musisz zdecydować, czy wolisz pracować na klasycznym suszu, czy na hojicha powder (wersja sproszkowana). Wybór zależy od charakteru Twojego lokalu:
- Susz herbaciany: Idealny dla restauracji stawiających na rytuał parzenia w czajniczku. Wymaga jedynie krótkiego przeszkolenia personelu w zakresie temperatury (75-90°C).
- Hojicha powder: Daje ogromną elastyczność. Możesz wykorzystać go do przygotowania latte, autorskich deserów, rzemieślniczych lodów czy nowoczesnych koktajli.
Optymalnym rozwiązaniem biznesowym nie zawsze jest wybór jednego produktu kosztem drugiego. Kluczem do sukcesu w 2026 roku jest świadome pozycjonowanie: matcha jako pozycja pewna, a hojicha jako intrygująca nowość, która przejmuje sprzedaż w godzinach popołudniowych.
Ekspert ds. Trendów Horeca
Inspiracje do menu: hojicha latte i desery
Najprostszym i najbardziej dochodowym wdrożeniem jest hojicha latte. Wizualnie przypomina kawę mleczną, ale smakowo jest znacznie bardziej deserowa i łagodna. Ponadto warto wprowadzić wariant na mleku roślinnym, co pozwoli Ci dotrzeć do szerszej grupy odbiorców.
W gastronomii typu premium hojicha powder doskonale sprawdza się w cukiernictwie. Profil karmelowo-orzechowy genialnie komponuje się z czekoladą i wanilią, sernikami o kremowej konsystencji czy owocami pestkowymi.
Komunikacja z gościem. Jak sprzedawać nowy produkt?
Największym ryzykiem przy wprowadzaniu nowości jest brak aktywnej komunikacji. Jeśli w menu pojawi się jedynie obco brzmiące słowo, wielu gości po prostu je pominie.
Z tego powodu opis w karcie powinien być krótki i obrazowy: „Japońska prażona herbata o głębokim karmelowym smaku – łagodniejsza alternatywa dla kawy”.
Podsumowując, wdrożenie hojichy nie wymaga rewolucji w zapleczu kuchennym. Wymaga jednak jasnej strategii i przeszkolenia zespołu, aby potrafił on zamienić nieznany produkt w atrakcyjną alternatywę dla dotychczasowych bestsellerów.

