Ruszył sezon wakacyjny i choć w tym roku pogoda za oknem to prawdziwa sinusoida, to nie przeszkadza Polakom w podróżowaniu. Z tegorocznego badania „Polacy na Wakacjach 2024” przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster wynika, że ponad połowa dorosłych Polaków zamierza skorzystać z letniego urlopu. Gdzie w tym roku będziemy szukać słońca?
Czy Polacy wyjeżdżają na wakacje?
Nim zajmiemy się tegorocznymi planami Polaków, przyjrzyjmy się, jak wyglądały minione trzy lata pod tym względem.
W tym okresie ponad połowa dorosłych Polaków (54%) miała okazję cieszyć się letnim odpoczynkiem, co pokazuje preferencję do korzystania z urlopowego wypoczynku w cieplejszych miesiącach. Zimowy wypoczynek przyciągnął zdecydowanie mniejsze grono, bo tylko 12% respondentów.
Warto również zwrócić uwagę na inne okazje do wyjazdów: majówka przyciągnęła 22% Polaków, podczas gdy zwykły weekend pozwolił odpocząć 35% badanych, a przedłużony weekend (inny niż majowy) wykorzystało 19% respondentów. Z kolei aż co piąty Polak nie wyjeżdżał nigdzie od trzech lat, co może świadczyć o różnych barierach lub preferencjach dotyczących spędzania wolnego czasu.
W bieżącym roku – podobnie jak w latach poprzednich – ponad połowa Polaków (52%) planuje skorzystać z letniego urlopu, co potwierdza niesłabnącą popularność wyjazdów w okresie wakacji od szkoły.
Jak długo planujemy wypoczywać?
Średnia długość planowanego urlopu to około 11 dni. Największy odsetek respondentów (38%) planuje wypoczywać przez okres od 8 do 14 dni. Mniej niż jedna trzecia ankietowanych spędzi urlop trwający od jednego do siedmiu dni, a dłuższe wyjazdy są zdecydowanie rzadsze.
Gdzie pojedziemy? Polska nadal na czele
Kiedy przychodzi czas na wybór wakacyjnego celu podróży, większość Polaków decyduje się na pozostanie w granicach kraju. Z danych Instytutu Badań Pollster wynika, że aż 72% podróżujących w tym roku wybiera Polskę jako miejsce letniego wypoczynku.
Największym uznaniem cieszy się malownicze wybrzeże Bałtyku, które przyciąga niemal połowę wszystkich urlopowiczów (48%). Innym popularnym kierunkiem są Mazury – znane z krystalicznie czystych jezior – które wybrało 12% badanych.
Górskie regiony również nie pozostają daleko w tyle – Bieszczady i Tatry są na równi atrakcyjne dla 9% turystów, a na beskidzkie szlaki wybierze się 8% wczasowiczów. Mniej uczęszczane, ale równie urokliwe są Sudety i Kaszuby, które każde zgromadziły 6% miłośników wakacji w kraju.
Wyraźnie widać, że – mimo wielu możliwości zagranicznych podróży – piękno i różnorodność polskich krajobrazów wciąż są kuszące dla przeważającej części Polaków w okresie wakacyjnym.
Urlop za granicą – najpopularniejsze kierunki
Chociaż wiele osób nadal wybiera wypoczynek w kraju, 37% respondentów planuje spędzić urlop za granicą, głównie w Europie. Tradycyjnie już na czołowych miejscach znajdują się Grecja (20%), Chorwacja (17%), Włochy oraz Hiszpania wraz z Wyspami Kanaryjskimi (po 16%).
Poza Europę wybierze się 7% ankietowanych, którzy planują wakacje w Turcji (25%) i Egipcie (22%). Te kierunki od lat cieszą się dużym zainteresowaniem, choć coraz więcej osób decyduje się na dalsze podróże do krajów, takich jak Tunezja (12%), Tajlandia (12%) oraz USA (10%), a także Australia (7%) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (6%).
Wyjazdy w cieniu obaw?
Podróże – choć wiążą się przede wszystkim z przyjemnościami – niosą także pewne obawy. Niesprzyjająca pogoda (42%), choroby i problemy zdrowotne (34%) oraz wypadki (33%) to główne zmartwienia respondentów, które skłaniają wielu z nich (42%) do wykupienia ubezpieczenia turystycznego.
Źródło: Instytut Badań Pollster, Polacy na Wakacjach 2024, https://instytut-pollster.pl/case_study/polacy_na_wakacjach_2024.


W ostatnich latach obserwuje się rosnące zainteresowanie kierunkami egzotycznymi, takimi jak Zanzibar, Meksyk czy Tajlandia. Polacy coraz częściej korzystają z ofert „last minute” i bezpośrednich połączeń czarterowych, które umożliwiają szybki i relatywnie tani wyjazd w odległe zakątki świata. Egzotyczne destynacje są wybierane nie tylko zimą jako ucieczka od chłodu, ale coraz częściej również latem jako alternatywa dla zatłoczonych kurortów europejskich. Wzrost ten wspierają media społecznościowe, które silnie promują modę na podróże do tropikalnych rajów.