Strefa wellness w hotelu to potężny magnes na gości, ale z punktu widzenia budżetu – również generator stałych, niemałych kosztów. Utrzymanie saun, basenu czy jacuzzi kosztuje tyle samo niezależnie od tego, czy relaksuje się w nich dziesięć osób, czy jedna. Jeżeli szukasz sposobu na podbicie wskaźnika RevPAR i stworzenie oferty o wysokiej marży bez przebudowy obiektu, rozwiązaniem jest rezerwacja strefy na wyłączność. Zobacz, jak przekuć istniejącą przestrzeń w kameralny produkt premium.
Dlaczego goście są gotowi zapłacić więcej za spa na wyłączność?
Pojęcie luksusu w hotelarstwie przesuwa się w stronę intymności, spokoju i personalizacji. Dzisiejszy gość nie szuka wyłącznie dostępu do sauny czy jacuzzi – zależy mu na przestrzeni, w której nie musi dzielić odpoczynku z obcymi ludźmi.
Strefa spa na wyłączność doskonale trafia w potrzeby par szukających kameralnej atmosfery na zaręczyny, rocznicę czy walentynkowy weekend, świetnie sprawdza się przy organizacji urodzin i wieczorów panieńskich/kawalerskich, a także odpowiada na oczekiwania gości biznesowych poszukujących pełnej dyskrecji.
Dla klienta opcja rezerwacji na wyłączność to poczucie wyjątkowości i pełnego komfortu. Dla Twojego hotelu – szansa na sprzedaż pakietu w stawce kilkukrotnie wyższej niż standardowy wstęp.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Jak zaplanować spa na wyłączność, by nie tracić na podstawowej usłudze?
Boisz się, że przy wprowadzaniu usługi wellness na wyłączność sparaliżujesz ofertę dla pozostałych mieszkańców obiektu? Możesz temu zapobiec, wykorzystując martwe godziny. Zamiast blokować strefę spa w szczycie popołudniowym (np. między 16:00 a 20:00), wyznacz konkretne okna czasowe na prywatyzację usługi:
- Okienka nocne: rezerwacje po standardowych godzinach otwarcia (np. 21:30–23:30). Strefa i tak jest nagrzana, a personel porządkowy wkracza po zakończeniu seansu.
- Seanse poranne i przedpołudniowe: czas, gdy większość gości korzysta ze śniadań lub przebywa poza hotelem.
- Dni poza sezonem: idealne wypełnienie luk w rezerwacjach w środku tygodnia.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Co dodać do spa na wyłączność? Budowa pakietu premium
Sama możliwość zamknięcia drzwi na klucz to za mało, by obronić wysoką cenę. Pakiet spa na wyłączność musi bronić się oprawą i usługami dodatkowymi. Wykorzystaj to, co już masz w zasobach hotelu i gastronomi.
- Gastronomia i napoje: kieliszek prosecco lub szampana, deski rzemieślniczych serów, świeże owoce, mocktaile. To elementy o bardzo niskim kosztorysie i wysokiej postrzeganej wartości.
- Klimat i oprawa: dedykowana playlista, przyciemnione światło, świece, olejki eteryczne do sauny dopasowane do życzenia gości.
- Tekstylia premium: puchowe szlafroki, dodatkowe ręczniki i drobny upominek kosmetyczny, który gość może zabrać ze sobą do pokoju.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zasady spa na wyłączność – logistyka i regulamin
Żeby uniknąć opóźnień i chaosu na recepcji, zadbaj o jasne zasady operacyjne jeszcze przed uruchomieniem sprzedaży. Wprowadź bezwzględny wymóg wcześniejszej rezerwacji i pobieraj zadatek – to najprostszy sposób, by zabezpieczyć się przed anulacjami na ostatnią chwilę, zwłaszcza jeśli przygotowujesz dla gości dedykowany poczęstunek.
Pamiętaj też o jasnym określeniu ram czasowych. Uprzedź klientów, że opłacony czas obejmuje również korzystanie z szatni, i zaplanuj około 15-minutowy bufor dla personelu na sprzątanie, wymianę ręczników oraz wywietrzenie strefy przed kolejną grupą.
Na koniec dopilnuj komunikacji w samym obiekcie i na stronie internetowej hotelu, wyraźnie rozdzielając godziny ogólnodostępne od okienek przeznaczonych na rezerwacje prywatne. Dzięki temu pozostali goście nie będą zaskoczeni zamkniętymi drzwiami wellness.
Spa na wyłączność – krok w stronę oferty premium
Wykorzystanie posiadanej strefy wellness jako spa na wyłączność to jeden z najprostszych sposobów na wygenerowanie dodatkowego przychodu bez ponoszenia kosztów inwestycyjnych. Dobre pakietowanie usługi, zadbanie o atmosferę i sprawna logistyka pozwolą Ci przyciągnąć klientów szukających wyjątkowych wrażeń i podnieść rentowność całego obiektu.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:


